Zegarki naręczne – nie tylko odmierzanie czasu

Jeszcze 20 lat temu były czymś powszechnym, a ich noszenie było czymś oczywistym. Na dalszy plan zepchnął je rozwój techniki, w szczególności telefonów komórkowych.

Mowa o zegarkach naręcznych. Czy są one przeżytkiem? Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź, a brzmi ona — nie!
Nigdy nie nosiło się ich tylko po to, by pokazywały nam godzinę. Zawsze były synonimem pewnego luksusu, a także dodatkiem do ubioru, czyli ozdobą. Te wszystkie cechy są nadal aktualne i coraz więcej osób znowu je docenia.

Nie wszędzie też noszenie telefonu w kieszeni będzie dobrze wyglądać. Jego kształt odciśnięty na tle eleganckiego garnituru, będzie wyglądał naprawdę słabo. Co innego zegarek naręczny.

zegarki męskie

Jeśli ktoś zwróci na niego uwagę, to tylko w pozytywny sposób. Dyskretne spojrzenie na tarczę, podczas przeróżnych i nudnych spotkań, też nie będzie specjalnie widoczne. Po krótkim czasie przekonamy się też, że jest po prostu czymś wygodnym. Zawsze to prościej spojrzeć na własną rękę niż na telefon, który trzeba wyciągnąć z kieszeni, czy też, co gorsza, z torby, torebki itp. Szybko to docenimy i bez takiego zegarka nie będziemy się ruszać z domu.

Do wyboru do koloru

Na każde wyjście zegarek może być inny. Inne mogą być też priorytety. Czy będzie się liczyć jego przeróżna odporność, prostota, a może skomplikowanie? Czy bardziej ma działać, czy bardziej wyglądać? A może to wszystko jest tak samo ważne? Na pewno inne będą priorytety podczas eleganckiego przyjęcia, inne podczas wypadu na miasto, a jeszcze inne podczas wspinaczki, wędkowania, czy w przeróżnych sytuacjach, gdzie zegarek będzie narażony na bardziej bezpośredni kontakt z otoczeniem. Noszenie zegarka naręcznego możemy traktować po prostu jako coś praktycznego, ale też bardziej jako hobby i kolekcjonerstwo.

Zobacz: zegarki damskie

Dróg jest wiele. Sam wybór typu zegarka to co najmniej trzy. Na baterię, nakręcany, a może automat, który nakręca sprężynę dzięki ruchowi naszej ręki? Tu już musimy sobie odpowiedzieć, czy chcemy włożyć baterię i przez długi czas nie martwić się tym, że zegarek się zatrzyma, czy jednak może delikatne cykanie czystej mechaniki, z tzw. duszą, to jest to, co nam najbardziej odpowiada. A jeśli martwi nas, że zapomnimy go nakręcić, to może idealny będzie automat? Wskazówki, wyświetlacz? A tu już jak kto lubi, a można też lubić te dwie rzeczy naraz.